Opis
„Ramzes przymknął oczy i marzył. Urzekło go piękno wampirzej ceremonii. Nigdy dotąd nie podejrzewał, że w ich egzystencji może kryć się tyle powabnego uroku. Przez opuszczone rzęsy książę już nie widział ogrodu, tylko powódź księżycowego światła, w którym stał. Delikatny, łagodny księżyc wydał mu się w tej chwili o wiele lepszy od parzącego i oślepiającego słońca. Blask księżyca był bardziej przyjazny, a jego czarne cienie i miłosne wyznania wampira fascynowały Ramzesa bardziej niż magia świątyni Hator.”
